Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NaruHina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NaruHina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 grudnia 2021

Nie lękam się śmierci (NaruHina)

 




Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.


Ciepło dotyku jej dłoni przyprawiał o dreszcze. Powodował dotąd nieznany mu wstrząs i skurcz. Białe oczy skupione były na pozornie niewielkiej ranie. Cielistym bandażem zawijała zranioną rękę. Oddech miała przyspieszony.
Patrzył na nią lazurowymi tęczówkami, w których zawsze tlił się płomień nadziei, pomimo obecnej, fatalnej sytuacji. Próbował zrozumieć uczucie, które wyrwane z czeluści serca, ogarniało samotną duszę. Dlaczego w chwili śmierci myśli o uczuciach?

piątek, 1 maja 2020

Dla Ciebie (NaruHina)




Czekałam na Ciebie całe życie.


Niektórzy ludzie nie potrafią zapomnieć chwil, przez które było nam dane przejść. Czwarta Światowa Wojna Shinobi zabrała wiele istnień, podeptała wszystko co było nam drogie, wdarła się do codzienności, odebrała ludziom marzenia. 

Mimo końca wojny, część ran nie potrafiła się zabliźnić, serce wciąż krwawi. Stojąc nad grobem kuzyna ocierałam spadającą łzę. Już dwa lata minęły, a ja czułam wewnętrzną pustkę.

— Hinata nie płacz! — Do moich uszu doszedł jego głos. Był taki jak zawsze i sprawiał, że na moment zapomniałam jak się oddycha. — Jestem pewny, że Neji tego by nie chciał.

— Naruto-kun — wyszeptałam, kiedy jego ciepła dłoń osiadła na moim policzku i delikatnie wytarła łzę. Mimowolnie podniosłam wzrok na mężczyznę, starając się opanować rozdygotane ciało. - Masz racje, nie chciałby tego.

Szablon