Dla Krropci
W zielonych oczach mogłeś wyczytać wszystko:
teraz widziałeś rozpacz i ból utraty.
Dogasający odłamek papierosowego tytoniu tlił się na brunatnej, ziemistej posadzce. Będąc na wojnie nie przykładałeś uwagi, na przyjęte w społeczeństwie zasady i pominąłeś typowe dla palaczy strącenie peta do ceramicznej popielniczki.
Po prostu jej nie posiadałeś.
