Czy nadal będziesz mnie kochać, kiedy nie będę już piękna?
Wzięła głęboki wdech, kiedy usta naznaczały niewidzialną trasę pocałunkami. Jego wargi, teraz ciepłe i miękkie, powodowały dreszcze, przechodzące spazmami całe jej ciało. Silna ręka błądziła po nagim brzuchu, dobywając odsłoniętą pierś. Wstrzymała oddech, nie mogąc wykonać żadnego ruchu. Była całkowicie bezsilna i zdominowana przez jego władcze spojrzenie.
Podniósł srebrzystą czuprynę, a czerwony sharingan zdawał się przenikać jej wnętrze. Chociaż zdawała sobie sprawę, że ich przelotny romans, nie będzie trwał wiecznie, a ze wschodem słońca, Kakashi zniknie, tak, jak ona znikała przed laty.

